Pomoc Zmiana kolejności uruchamiania --> QVPN

vitoldo

Entry Technician
Q Associate
1 Styczeń 2019
49
3
8
44
QNAP
TS-x51+
Ethernet
1 GbE
Witam
Mam drobny problem z usługą QVPN. Po restarcie NASa usługa jest widoczna jako uruchomiona ale dostępu przez VPN nie ma. Gdy jednak ręcznie z poziomu konsoli NAS "szturchnę" QVPN (aby usługa się zatrzymała i ponownie uruchomiła) wszystko wraca do normy. W logach nie widzę żadnych komunikatów o problemach z uruchomieniem QVPN.
Pomyślałem sobie, że być może QVPN uruchamia się za wcześnie, przed jakąś inną istotną usługą. Więc wszedłem wedle porad w /etc/config/qpkg.conf aby zmienić RC_Number dla QVPN. I zwróciło moją uwagę to, że RC_Number=101 podobnie jak wielu innych usług. Czy to oznacza, ze one uruchamiają się
jednocześnie? Tylko Midnight Commander, którego doinstalowałem sobie ręcznie, ma RC_Number =131 (jest to najwyższy numer).
Jak to właściwie jest z tą kolejnością startu usług?
I czy dobrze myślę aby dla QVPN ustawić np. RC_Number=150?

Wersja oprogramowania Firmware: 4.3.6.0805 Build 20181228
Model serwera: QNAP TS-251B
Sam sobie odpowiem na 2-gie pytanie. Zmiana RC_Number nie pomogła. Zgłoszę to przez Helpdesk.
Dostałem z supportu pytanie, czy opisany problem występuje także przy dostępie w innego urządzenia np. z komputera. Wydaje mi się, że błądzimy.

Zwłaszcza, że znalazłem workaround. Wystarczy, że wykonam dodatkowo komendę sh /etc/init.d/vpn_qbelt.sh start i wszystko jest OK. Ciekawe, że ta komenda nie wykonuje się prawidłowo w trakcie normalnego startu systemu. No bo gdyby się wykonywała to nie pisałbym o tym.

Więc wstawiłem taką komendę do autostart.sh i już. Przetestowałem dzisiaj. Przy porannym starcie NAS wg. harmonogramu wszystko wstało jak należy. Przesłałem stare i nowe logi do supportu. Pożyjemy-zobaczymy czy oda im się zreplikować ten problem u siebie no i czy w kolejnych wersjach QVPN to zostanie poprawione. Qbelt jest chyba stosunkowo nowym tworem więc taki bug nie jest niczym dziwnym. Oprócz tego potrafi działać stabilnie wiele godzin więc jest przewaga plusów dodatnich:)
Uruchomiłem dziennik debugowania co prawdopodobnie oznacza logowanie większej puli informacji. Zobaczę potem czy w logach zgromadzi się coś ciekawego.
Z Helpdesku przyszedł mail:
Proszę z poziomu aplikacji HelpDesk aktywować pomoc zdalną zwrotną oraz o informację gdy będzie aktywna.
Przed uruchomienim pomocy zdalnej proszę się upewnić że uruchomione jest ssh na porcie 22

Kurde, coś mnie powstrzymuje przed uruchomieniem tej pomocy zdalnej i ogólnie uważam, ze to przesada. Wysłałem im furę logów a tu chcą wejść na serwer.
Co o tym myśleć?
 
A jak to od strony technicznej wygląda?
No bo ja wystawiłem go na zewnątrz tylko przez VPN i tylko dla siebie. Jeśli uruchomienie sesji remote miałoby wymusić otwarcie innych portów to się nie zdecyduję. Aż tak w te "polityki prywatności" nie wierzę a z problemem sobie poradziłem poprzez obejście.
Proszę uznajmy temat za rozwiązany.
Poradziłem sobie w sposób opisany powyżej (autorun.sh) a na zdalne grzebanie po moim urządzeniu nie wyraziłem zgody.