System 4.0.3 upgrade po 4.0.2 z pliku pobranego z globalnej strony QNAP. Manual przeglądnąłem, ale jedynie w zakresie tych nieszczęsnych folderów domyślnych i także fatalnie rozwiązanego dysku dla TimeMachine Appla. Dokument ma kilkaset (700+) stron zatem traktuję go jak bazę wiedzy a nie dokument do przeczytania.
Do operacji się nie przygotowałem, ale też nie wykonałem na HDD żadnej operacji po wsunięciu do zatoki

... zbudowałem RAID na pierwszych dwóch HDD i założyłem, że podpięcie kolejnego powinno wiązać się z zapytaniem systemu, czy chcę go włączyć w pamięć masową czy też jedynie zamontować bez ruszania struktury - mea culpa. Zapewne podłączenie po USB3 nie byłoby wolniejsze, a oszczędziłoby dane. Zgubiło mnie rutynowe zakładanie, że system QTS to to samo co DS u S, którego używałem przez lata... Na dysku były virtualne maszyny, zatem nie będzie to tragedia, a jedynie sporo pracy przy konfiguracji.... skarby mam w kilku kopiach na kilku 2,5 calowych HDD w szufladzie

.
... a tak na marginesie... pozbyłem się prawie Wszystkich domyślnych folderów bez grzebania w linuxie

... zainstalowałem system jak dla biznesu, bez zamontowanych dysków (bez logicznie zamontowanych, bo fiz były w zatokach). Po uruchomieniu systemu, wyłączyłem katalogi domowe userów i usunąłem udział home. Pozostały mi jedynie WEB, PUBLIC i USB... nie mam pojęcia do czego ma służyć katalog USB, i PUBLIC skoro nie udostępniam niczego gościom a kopiowanie z USB można skierować w dowolne miejsce. Za to zaobserwowałem, że do katalogu WEB system wrzuca zainstalowane pakiety.