Cel: migracja danych z TS-219+ (CPU ARM , 512Mb RAM) do TS-453 PRO (CPU Intel , 2 GB RAM).
Dane: 2 TB danych na dwóch dyskach Seagate 2 TB w RAID1.
W wysłużonym TS-219 działało parę usług takich jak Debian (ukłony w stronę @Silas Mariusz za cierpliwe poprawianie błędów ) wraz z rtorrentem, CronWeb, logman (tak muszę w końcu zainstalować na nowym sprzęcie), optware (ipkg a nie qnapware) i coś tam jeszcze. Korzystając z tego że mam luźny dysk 1 TB, skonfigurowałem TS-453 PRO na tym dysku (tak jako single disk w kieszeni nr 1), instalując na nim QNAPWare (zamiast optware), stację wirtualizacji do której dorzuciłem Ubuntu w wersji serwerowej na potrzeby pobierania backupu mojego dedyka . W międzyczasie 219 restartowała się po wyłączeniu aplikacji (tak po wyłączeniu Debiana trzeba zrobić extra reboot żeby odmontować zasoby), po czym zostało wykonane sprawdzenie dysków i spójności danych. Pozwoliło mi to się upewnić że dane na obu dyskach RAID1 są identyczne. Następnie na gorąco wyciągnąłem dysk nr 2 i przełożyłem go do 453.
W 453 pozwoliłem sobie za pomocą SSH, wykorzystać program
fdisk
do wyczyszczenia dysku z 219 (zamontowany w kieszeni nr 3)
Bash:
fdisk /dev/sdc
reboot
, czyli uruchomiłem ponownie NASa 453. Po restarcie w menadżerze dysków, odnalazłem czysty dysk 2 Tb , niezwłocznie przerobiłem go na pojedynczy dysk w osobnej grupie dyskowej (tak , podczas konfiguracji wybrałem że NAS jest zastosowany w firmie a nie w domu) żeby później móc migrować go do RAID1, niejako przy okazji nowo przystosowany dysk został zamontowany do udziału DATA2. Następnie skorzystałem z pięknego polecenia screen
żeby przenieść dane z działającej w zdegradowanym trybie 219 , na nowego NASa i nie musieć blokować sobie komputera. Samo przeniesienie danych było bajecznie proste , po prostu kazałem się 453 połączyć do 219 i kopiować kolejne udziały do dysku.
Bash:
for i in Filmy Multimedia Foto Pobrane ISOz; do mkdir /share/DATA2/$i ; mount.cifs //192.168.88.250/$i /share/DATA2/zdalny/ -o username=admin,password=adminpassword; rsync -ah --progress zdalny/ $i/; umount zdalny/;echo "Done $i migration"; done
Omawiając użyte magiczne polecenia , pętla for przelatuje po nazwach udziałów 219 (Filmy Multimedia Foto Pobrane ISOz) następnie tworzy ona folder na nowym dysku (mkdir) , montuje lokalnie dane z 219 (mount), żeby przekopiować dane (za pomocą rsync) , odmontować zdalny katalog i wypluć do konsoli koniec migracji. W sumie zajęło to 43 h ... bo miałem loopa w folderze ze zdjęciami i powielał mi w nieskończoność jeden katalog ... co do prędkości to duże pliki leciały mi po 40 MB/s, tak to ARM.
Zapomniałem tylko o jednym ... wyłączyć piszczenie o małej ilości wolnego miejsca ... o 4 rano NAS zafundował mi pobudkę
W międzyczasie konfigurowałem sobie nowego NASa pod swoje potrzeby, serwer SNMP, powiadomienia SMS i email itd.
Co pozostało ? Doinstalowanie nowych aplikacji, poszerzenie RAMu (2 GB to nędza).
PS: Jest to próba uporządkowania chaotycznych zapisków z migracji.
Ostatnio edytowane przez moderatora: