Dzisiaj mam bardzo dobry dzień, bo wiele rzeczy testuje moją cierpliwość
Zmieniałem dziś router, bo odmówił posłuszeństwa. Jak już w miarę wszystko mi się udało odpalić, to próbuję wejść na NASa i coś się nie mogę podłączyć, na pingi też nie odpowiada. A że parę dni z niego nie korzystałem, to profilaktycznie chciałem zrobić mu restarcik. Podszedłem do niego, normalnie z poziomu menu w panelu na Qnapie zrobiłem shutdown, system się grzecznie zamknął. Wcisnąłem power, na panelu pojawiło się SYSTEM BOOTING, lecą sobie ochoczo >>>> i to by było na tyle.
Z dyskiem, bez dysku (mam na razie cały 1), ciągle tak samo. Zero beeeeeep, ale wyłączałem to swego czasu, na TV po HDMI również zero sygnału. Sieciówki się nie świecą, nic. Mogę go jedynie włączyć, oglądać SYSTEM BOOTING lub wyłączyć
Jakieś koncepcje co jeszcze mogę zrobić / sprawdzić, żeby zmusić go do działania?
Pozdrawiam,
Cacek
Z dyskiem, bez dysku (mam na razie cały 1), ciągle tak samo. Zero beeeeeep, ale wyłączałem to swego czasu, na TV po HDMI również zero sygnału. Sieciówki się nie świecą, nic. Mogę go jedynie włączyć, oglądać SYSTEM BOOTING lub wyłączyć
Jakieś koncepcje co jeszcze mogę zrobić / sprawdzić, żeby zmusić go do działania?
Pozdrawiam,
Cacek