Cześć wszystkim!
Przychodzę do Was z tematem, który parzy... i to dosłownie. Mój QNAP TS-673A postanowił udawać piecyk do pizzy. Ostatnio, przy memteście po dorzuceniu ramu, procesor dobił prawie do 100 stopni. Ryzena co prawda grzeje krew, ale bez przesady, nie planowałem na nim niczego smażyć.
Mój serwer generalnie się nie nudzi, procek ma co robić, więc temperatury podczas pracy są – delikatnie mówiąc – mało komfortowe. Szukam ratunku i mam kilka przemyśleń, ale każde ma jakieś „ale”:
1. Wymiana wentylatora: Siedzi tam Delta 0.18A. Mogę wstawić coś mocniejszego, ale nie chcę, żeby NAS brzmiał jak startujący odkurzacz, który zaraz odleci z szafki rack.
2. Dodatkowy wentylator: W środku jest tak ciasno, że nawet 40-tka Noctuy ma lęk przestrzenny. Między radiatorem a obudową nie wcisnę nawet kartki papieru, więc montaż na wierzchu odpada bez wycinania dziury w boku (czego wolałbym uniknąć).
3. Tunel powietrzny: Myślałem, żeby skierować cały pęd powietrza na radiator, ale boję się, że wtedy dyski NVMe i RAM zaczną strajkować z powodu braku chłodzenia.
4. Wymiana radiatora: Tu zaczynają się schody. Rozstaw śrub to 50x50mm, wymiary obecnego bloku to 60x65x22mm. Przeszukałem pół internetu i nic większego o tych parametrach nie wpadło mi w ręce.
5. Wymiana pasty: Odpuszczam na razie, radiator jest tak gorący, że parzy przy dotknięciu, więc transfer ciepła działa. Problemem jest to, że to ciepło nie ma jak uciec z tych żeberek.
Macie jakieś pomysły, jak schłodzić tego zawodnika, zanim przejdzie w stan ciekły? Może ktoś już przerabiał ten model i znalazł złoty środek między ciszą a wydajnością?
Będę wdzięczny za każdą sugestię (oprócz trzymania NAS-a w lodówce)!
Pozdrawiam!
Przychodzę do Was z tematem, który parzy... i to dosłownie. Mój QNAP TS-673A postanowił udawać piecyk do pizzy. Ostatnio, przy memteście po dorzuceniu ramu, procesor dobił prawie do 100 stopni. Ryzena co prawda grzeje krew, ale bez przesady, nie planowałem na nim niczego smażyć.
Mój serwer generalnie się nie nudzi, procek ma co robić, więc temperatury podczas pracy są – delikatnie mówiąc – mało komfortowe. Szukam ratunku i mam kilka przemyśleń, ale każde ma jakieś „ale”:
1. Wymiana wentylatora: Siedzi tam Delta 0.18A. Mogę wstawić coś mocniejszego, ale nie chcę, żeby NAS brzmiał jak startujący odkurzacz, który zaraz odleci z szafki rack.
2. Dodatkowy wentylator: W środku jest tak ciasno, że nawet 40-tka Noctuy ma lęk przestrzenny. Między radiatorem a obudową nie wcisnę nawet kartki papieru, więc montaż na wierzchu odpada bez wycinania dziury w boku (czego wolałbym uniknąć).
3. Tunel powietrzny: Myślałem, żeby skierować cały pęd powietrza na radiator, ale boję się, że wtedy dyski NVMe i RAM zaczną strajkować z powodu braku chłodzenia.
4. Wymiana radiatora: Tu zaczynają się schody. Rozstaw śrub to 50x50mm, wymiary obecnego bloku to 60x65x22mm. Przeszukałem pół internetu i nic większego o tych parametrach nie wpadło mi w ręce.
5. Wymiana pasty: Odpuszczam na razie, radiator jest tak gorący, że parzy przy dotknięciu, więc transfer ciepła działa. Problemem jest to, że to ciepło nie ma jak uciec z tych żeberek.
Macie jakieś pomysły, jak schłodzić tego zawodnika, zanim przejdzie w stan ciekły? Może ktoś już przerabiał ten model i znalazł złoty środek między ciszą a wydajnością?
Będę wdzięczny za każdą sugestię (oprócz trzymania NAS-a w lodówce)!
Pozdrawiam!