Hey
Z doświadczenia wiem, że cache w warunkach domowych się nie sprawdza w ogóle.
a)
SSD R/O (Read-only)
Prosta sprawa...
Czy np. na jednym pliku .doc pracuje w domu 10 pracowników?
Pliki w środowisku domowym, które będziesz otwierał są zazwyczaj losowe. A operacje odczytania katalogów i tak wymagają regularnego ich sprawdzenia na dyskach twardych.
Co innego kiedy używałbyś ...
b)
SSD R/W (Read-write)
Rzeczywiście mógłby się sprawdzić. Ale niestety ten rodzaj cache ma jedną kolosalną wadę:
- wymaga UPS
- w przypadku awarii RAID nie masz możliwości użycia recovery metod aby odzyskać dane
SSD cache R/W używałbym w firmie gdzie pracuje się nad projektami, a ich kopia jest regularnie conajmniej 1x dziennie wykonywana.
Dyski NVMe wykorzystałbym na system lub maszyny wirtualne i dockery.
Ja używam dyski SSD pod torrenty (ograniczam hałas), które później po pobraniu spływają na dysk HDD.
Dobrym rozwiązaniem dla Ciebie może być
Qtier - ale pamiętaj... awaria = utrata danych.