Witam!
Posiadam model TS-431 zakupiony w roku 2015 wraz z czterema dyskami Seagate ST2000VN000 2TB, połączonymi w macierz RAID-5 . Eksploatowałem go w bardzo podstawowym zakresie, jako współdzielony dysk w domowej sieci LAN (Ethernet) i miałem wydajność rzędu 115 MB/s, co praktycznie daje pełną przepustowość sieci (1 Gbit).
Niestety, przetrzymałem dyski dwukrotnie ponad ich zakładany czas życia, co po jedenastu latach skończyło się totalnym upadkiem macierzy, poprzedzonym jej przejściem w tryb awaryjny.
Dane udało mi się zbackupować praktycznie bez żadnych odczuwalnych strat, po czym wymieniłem wszystkie dyski na Seagate IronWolf ST2000VN003-3CW102 2TB.
Mam teraz drastyczny spadek wydajności - do ok 17 MB/s.
Nie zmieniałem w jawny sposób żadnych ustawień. Testy dysków przeprowadzane lokalnie wykazują szybkość zapisu rzędu 90 MB/s (trochę wolniej, ale proporcjonalnie do nieco niższych parametrów w stosunku do starych dysków).
Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to jakieś ukryte ustawienia, które serwer zmienił przy przejściu w tryb awaryjny i nie przywrócił ich po wymianie dysków i odbudowie macierzy.
Czy ktoś mi może pomóc - jaka może być przyczyna? Co powinienem zdiagnozować i jakie kroki podjąć?
Posiadam model TS-431 zakupiony w roku 2015 wraz z czterema dyskami Seagate ST2000VN000 2TB, połączonymi w macierz RAID-5 . Eksploatowałem go w bardzo podstawowym zakresie, jako współdzielony dysk w domowej sieci LAN (Ethernet) i miałem wydajność rzędu 115 MB/s, co praktycznie daje pełną przepustowość sieci (1 Gbit).
Niestety, przetrzymałem dyski dwukrotnie ponad ich zakładany czas życia, co po jedenastu latach skończyło się totalnym upadkiem macierzy, poprzedzonym jej przejściem w tryb awaryjny.
Dane udało mi się zbackupować praktycznie bez żadnych odczuwalnych strat, po czym wymieniłem wszystkie dyski na Seagate IronWolf ST2000VN003-3CW102 2TB.
Mam teraz drastyczny spadek wydajności - do ok 17 MB/s.
Nie zmieniałem w jawny sposób żadnych ustawień. Testy dysków przeprowadzane lokalnie wykazują szybkość zapisu rzędu 90 MB/s (trochę wolniej, ale proporcjonalnie do nieco niższych parametrów w stosunku do starych dysków).
Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to jakieś ukryte ustawienia, które serwer zmienił przy przejściu w tryb awaryjny i nie przywrócił ich po wymianie dysków i odbudowie macierzy.
Czy ktoś mi może pomóc - jaka może być przyczyna? Co powinienem zdiagnozować i jakie kroki podjąć?